Prolog/rozdział pierwszy
Hej! To mój pierwszy blog,zamieszczam na nim historię elfa .Mam nadzieję że zrobię całą serię,
bardzo proszę o komentarze. Dedykuje ten rozdział tacie , który zrobił masę rzeczy żebym mogła pisać!!!😀
Itan przechadzał się po Mrocznej Puszczy. Zastanawiał się o co chodzi jego ojcu.Ostatnio dziwnie się zachowywał...
A trzeba wiedzieć że Itan był synem samego Thranduila-władcy Sindarów , leśnych elfów. Chłopak nie miał jednak tej samej matki co jego brat Legolas lub siostra przyrodnia Kathrine.Mówi się, że elfowie łaczą się w pary jeden raz na całe życie . To prawda, lecz sa wśród nich wyjątki np.
Thranduil właśnie.Po śmierci 1 żony , miał dziecko z nie jaką elfką z Rivendell. Niestety zmarła zanim król się jej oświadczył.Zostawiła Thranduila z małym wrzeszczacym tumoczkiem.Można by
pomyślec że Itan żył w luksusach jak na króla przystało i wiódł wspaniałe rodzinne życie.Nie wiadomo jednak dlaczego Thraanduil nie darzył sympatią najmłodszego dziecka i nie zwracał się do niego" kochanie' itp. W zasadzie unikał go.[kto zrozumie króla elfów po utranie 2 małżonek]
Lecz właśnie teraz wiązał z potomkiem szczególne plany . Już wcześniej myslał o małżeństwie w celach sojuszy któregoś z synów w celach sojuszy .Ale teraz miał szansę oddzyskać białe kryształy
Ereboru. Jego kryształy.
- Kompania Thorina już się zbliża i umowa zostanie zawarta oraz spełniona.-pomyslał władca.
-Ojcze?- z zamysleń wyrwał go szept pierworondego.
-Tak Legolasie?Słucham synu.
-Nasze patrole ujrzały krasnoludy.
-Acha.Tak wiem .Zawołaj Itana proszę.-rozkazał władca.
-Nasze patrole ujrzały krasnoludy.
-Acha.Tak wiem .Zawołaj Itana proszę.-rozkazał władca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz